Świat według Brunetki

Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
 
Śpieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą pisał ks.Twardowski. Czas przyspiesza, zbyt szybko biegnie kolejny rok za rokiem. I budzi taką refleksję: po co nam wojny, konflikty, niesnanski międzyludzkie. Nie szkoda nam tego cennego, bo tak szybko przemijającego czasu? Czy nie lepiej byłoby akceptować się wzajemnie, szanować swoją i innych indywidualność, ze sporą dozą dystansu do świata i pełną świadomością przemijania? Wisława Szymborska pisała: Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek. Gdyby tak właśnie potraktować siebie i każdego napotkanego człowieka, jak wyjątkowy, niepowtarzalny "przypadek", życie stałoby się mniej uciążliwe, a relacje z innymi ekscytujące. W myśl Wielkiej Poetki, że "żaden dzień się nie powtórzy" - świadomość przemijania nigdy więcej nie stanowiłaby problemu i nie budziłaby lęku. Każdy moment naszego życia byłby dobrze wykorzystany.
 
Cieszmy się zatem każdą chwilą, każdym spotkaniem; cieszmy się życiem! Jakiekolwiek ono jest - jest doskonałe.
Udostępnij: 

Dodaj komentarz